Odkryjcie się na nowo

ls-gu-hvm-12

W związku z bardzo restrykcyjnymi ograniczeniami nałożonymi na społeczeństwo, wielu zostało zmuszonych do przebywania w swoich domach. Praca zdalna stała się koniecznością i zostaliśmy skazani na siebie. Może to czas, dzięki któremu inaczej spojrzymy na siebie nawzajem, na nasze potrzeby, wspólne marzenia…? Nas również dopadł przymusowy pobyt w domu. Trwa to już prawie

Geometria Uczuć – Rozdział XV

ls-gu-hvm-15

Budzik natrętnie wwiercał się w świadomość. Po ostatnich wydarzeniach wcale nie miała ochoty wstawać. Mogłaby tak spać i spać. Leniwie wygięła ciało w łuk, rozciągając plecy i przejechała dłońmi po skórze brzucha. Była delikatna, jedwabista i rozgrzana. Pomyślała, że wieczorna zmiana będzie wymagająca, a ona powinna się oszczędzać. Z zachwytem wędrowała dłońmi

Geometria Uczuć – Rozdział XIV

ls-gu-hvm-14

Stary Mokotów, jak każda dzielnica Warszawy, ma swój niepowtarzalny, unikalny styl. Jeśli gdzieś w stolicy można odnaleźć przedwojenny klimat, to właśnie tam. Lubiła przechadzać się po Mokotowie, patrząc na ludzi i zieleń, wsłuchując się w rytm miasta. Czuła się tam jak w dużym mieście z dostępem do pełnej infrastruktury, knajp,

Geometria Uczuć – Rozdział XIII

Geometria Uczuć rozdział XIII

– Ten prysznic jest zdecydowanie za mały – orzekł Adam, wciśnięty między dwie kobiety. – Nie mam się nawet jak porządnie umyć. Po popołudniowych, seksualnych zabawach cała trójka postanowiła wziąć prysznic i zapragnęli zrobić to razem. Ale faktycznie, kabina – choć duża – nie była przystosowana dla trzech

Geometria Uczuć – Rozdział VIII

ls-gu-hvm-08

Anka postawiła przed Aleksandrą talerz z parującą zupą, po czym wyciągnęła rękę i pogłaskała dziewczynę po policzku. Ta przytrzymała dłużej jej dłoń, muskając ustami jej wnętrze. Uśmiechnęła się ciepło. – Dziękuję – powiedziała Olka, puściła dłoń Anki i zaczęła jeść domowy krupnik, mrucząc z zadowolenia. – Mmm…, ale dobry.

Geometria Uczuć – Rozdział VII

ls-gu-hvm-07

„Powietrze ma chemiczny smak, Leczę strach oddechem z twoich ust. Zaciągam się kolejny raz I trzymam tak w płucach zapach twój. I boję się każdego dnia, Że pęknie nam pod nogami lód I co po drodze czeka nas Nie chcę myśleć już.(…) Przepraszam cię ostatni raz, Więcej tak nie

Geometria Uczuć – Rozdział VI

ls-gu-hvm-06

Zastał Annę leżącą pod szarym kocem na kanapie w dużym pokoju. Czytała. Na stoliku obok stał kieliszek z czerwonym winem. Podniosła wzrok i spojrzała na bukiet kwiatów, który trzymał w ręku. Kupił po drodze od ulicznej handlarki. – Dzwoniłam do ciebie – powiedziała z ledwie wyczuwalnym wyrzutem.  – Te kwiaty to na przeprosiny? – Adam

Geometria Uczuć – Rozdział V

ls-gu-hvm-05

Nie rozebrał jej. Miała na sobie czarne legginsy, biały T-shirt i czarną marynarkę. Zdjął tylko tę marynarkę i odwiesił na krzesło. Posadził ją na łóżku i klęknął, by zdjąć jej czarne szpilki. Pozwoliła mu na to, choć zupełnie się nie znali. Niemal słyszał, jak bije jej serce. Ale nie mówiła nic,

Nieczystość

Nieczystość

mam myśli nieczyste zwą mnie Damskim Antychrystem kroję ostrą namiętnością jak nożem każde męskie czy małżeńskie łoże dręczy mnie ta godzina gdzie wobec ciebie nie byłam obelżywa jak zlizywałam z torsu i łona wszystkie grzechy moim pokarmem był szczyt twej uciechy gdy stękiem ugadzałam ciężkie