Opublikowano Dodaj komentarz

Geometria Uczuć – Rozdział XIII

Geometria Uczuć rozdział XIII

– Ten prysznic jest zdecydowanie za mały – orzekł Adam, wciśnięty między dwie kobiety. – Nie mam się nawet jak porządnie umyć.

Po popołudniowych, seksualnych zabawach cała trójka postanowiła wziąć prysznic i zapragnęli zrobić to razem. Ale faktycznie, kabina – choć duża – nie była przystosowana dla trzech osób.

Czytaj dalej Geometria Uczuć – Rozdział XIII

Opublikowano Dodaj komentarz

Geometria Uczuć – Rozdział VIII

Anka postawiła przed Aleksandrą talerz z parującą zupą, po czym wyciągnęła rękę i pogłaskała dziewczynę po policzku. Ta przytrzymała dłużej jej dłoń, muskając ustami jej wnętrze. Uśmiechnęła się ciepło.
– Dziękuję – powiedziała Olka, puściła dłoń Anki i zaczęła jeść domowy krupnik, mrucząc z zadowolenia. – Mmm…, ale dobry.

Czytaj dalej Geometria Uczuć – Rozdział VIII

Opublikowano Dodaj komentarz

Geometria Uczuć – Rozdział VII

„Powietrze ma chemiczny smak,
Leczę strach oddechem z twoich ust.
Zaciągam się kolejny raz
I trzymam tak w płucach zapach twój.
I boję się każdego dnia,
Że pęknie nam pod nogami lód
I co po drodze czeka nas
Nie chcę myśleć już.(…)

Czytaj dalej Geometria Uczuć – Rozdział VII

Opublikowano Dodaj komentarz

Geometria Uczuć – Rozdział VI

Zastał Annę leżącą pod szarym kocem na kanapie w dużym pokoju. Czytała. Na stoliku obok stał kieliszek z czerwonym winem. Podniosła wzrok i spojrzała na bukiet kwiatów, który trzymał w ręku. Kupił po drodze od ulicznej handlarki.

Czytaj dalej Geometria Uczuć – Rozdział VI

Opublikowano Dodaj komentarz

Geometria Uczuć – Rozdział V

Nie rozebrał jej. Miała na sobie czarne legginsy, biały T-shirt i czarną marynarkę. Zdjął tylko tę marynarkę i odwiesił na krzesło. Posadził ją na łóżku i klęknął, by zdjąć jej czarne szpilki. Pozwoliła mu na to, choć zupełnie się nie znali. Niemal słyszał, jak bije jej serce. Ale nie mówiła nic, poddawała się jego dłoniom, gdy kładł ją na łóżku i badał przez materiał jej szczupłe ciało. Jej źrenice zlały się zupełnie z prawie czarnymi tęczówkami. Oddychała głęboko, poddając się jego palcom. Nie były natarczywe. Błądziły po szyi, zahaczały o uszy, drapały kark dziewczyny, by zjechać na ramiona, zatrzymać się tam i za chwilę przesunąć na piersi.

Czytaj dalej Geometria Uczuć – Rozdział V