Grzech

Grzech

Spowiadam się bezczelnie z grzechów, które znam i które popełnię. Wymawiam dławiące myśli, by ufajdać konfesjonał zbytny. Przekręca mi się w żołądku dla zachowania wszechobecnego porządku. Toksyny zapomnianej cnoty kaleczą, usłane kanonem i niewinności pieczą. Zwrócić chcę wszeteczne uczynki piedestałowi jako pokarm i nowinki. Zatruta pragnę wskrzeszenia próżności,

Spowiedź

Spowiedź – PoKątna

Przystępuję do spowiedzi względnej, Naznaczyłam się następującymi grzechami: Poddałam się niechlubnej rozkoszy, ozdobioną piekielną gęstwiną i oblepiłam się nią po brzegi. Zjadłam zakazany, nabity błogostanem owoc i jestem nienasycona. Chcę nim dalej podniebienie pieścić. Zażyłam narkotyk, obijający ściany krwiobiegu, czyszcząc jego każdą ścieżkę z resztek świętości. Haniebnie