Geometria Uczuć – Rozdział I

Adam leżał na łóżku i patrzył, jak jego kobieta zakłada czarne, samonośne pończochy. Dokładnie tak ją nazywał, gdy o niej mówił lub myślał: „moja kobieta”. Byli ze sobą siedemnaście lat, nigdy jednak nie wzięli ślubu. Jasne włosy opadały na smukłe ramiona. Anna podniosła wzrok i uśmiechnęła się do niego delikatnie. Puścił do niej oczko. Pościel wciąż pachniała nimi. Przymknął oczy, powrócił obraz jej wypiętego […]

Czytaj całość »

Wywiad z Hanką V. Mody

Dziś w ramach LustShop Interview rozmawiamy z autorką podbijającej serca czytelników książki „Chciałbym, żebyś mnie napisała” – Hanka V. Mody. Zapraszamy! Dziękujemy, że zechciałaś mam udzielić wywiadu. Wydałaś właśnie swoją pierwszą w pełni autorską książkę o przewrotnym tytule „Chciałbym, żebyś mnie napisała”. Recenzje nie pozostawiają wątpliwości – to świetna książka! Współtworzysz również portal literacki Nowe Myśli, na którym publikujesz swoje opowiadania, ale również […]

Czytaj całość »

Stosunek

zlizujesz ze mnie resztki wstydu rozkruszasz dotykiem okute wyuzdanie nie szczędzisz cierpliwości lubieżne stosujesz kary masażem rzeźbisz rozkosz zataczasz koła wargami palcem sięgasz głęboko dyskutujesz poufale z dreszczami pocierasz mnie zarostem między kolanami i ten piruet… z udami ręce dygocą w paraliżu pętli włosy kleją się od gorących wydechów prześcieradło wbija się namiętnie rumień pośladka u szczytu i w prochu świadkiem […]

Czytaj całość »

Wywiad z Twórcą Leather Seduction

W kolejnej odsłonie LustShop Interview rozmawiamy z twórcą marki Leather Seduction. Tym razem chcieliśmy zapytać o świat BDSM i co skłoniło go produkcji własnych gadżetów? BDSM – 4 litery, a potrafią dość mocno namieszać w ludzkim umyśle. Pejcze, kajdanki, łańcuchy… Wielu ludzi to odstręcza, bulwersuje. Ty ze swoją Żoną, jako para wariatów, jak sami o sobie piszecie, postanowiliście wejść w ten świat pełen mroku […]

Czytaj całość »

Szklane sufity

Zastanawialiście się kiedyś, jaką cenę płacą kobiety sukcesu? Nie, nie te z milionami na szwajcarskich kontach (chociaż idą one w parze z sukcesem). Kobiety, które pracują ciężko i wytrwale ale spotykają na swoich drogach szklane sufity. Z tych sufitów zwisają najczęściej kutasy i każą się ssać. Zwisają jak liny, które tworzą pozorną szanse wspięcia się na górę. Tylko… Góry nie ma. Jesteśmy młode, przebojowe, ambitne. […]

Czytaj całość »

Niby…

Patrzysz i rozbierasz… niby przecząco. Stękasz i dyszysz… niby gorąco. Falujesz powietrzem… niby z fatamorganą. Wibrujesz z biodrem niby z miną zmieszaną. Kipisz z rozkoszy… niby tylko smakiem. Pożądliwie i bez ociągania… niby tylko rankiem. Niecierpliwie macasz… niby ty ociemniały. Rozpaczliwie wciąż wracasz… niby fantazje zadrgały. Mokry i speszony… niby wzrokiem uciekasz. O wstydzie zapomniałeś… niby ktoś czeka? – PoKątna

Czytaj całość »

Grzech

Spowiadam się bezczelnie z grzechów, które znam i które popełnię. Wymawiam dławiące myśli, by ufajdać konfesjonał zbytny. Przekręca mi się w żołądku dla zachowania wszechobecnego porządku. Toksyny zapomnianej cnoty kaleczą, usłane kanonem i niewinności pieczą. Zwrócić chcę wszeteczne uczynki piedestałowi jako pokarm i nowinki. Zatruta pragnę wskrzeszenia próżności, tkwiącej w grzęzawisku prawości. Niczym krzew gorejący, daję sygnał, że nie zatrzymam nikczemności płonącej. Bałamucę […]

Czytaj całość »

Spowiedź

Przystępuję do spowiedzi względnej, Naznaczyłam się następującymi grzechami: Poddałam się niechlubnej rozkoszy, ozdobioną piekielną gęstwiną i oblepiłam się nią po brzegi. Zjadłam zakazany, nabity błogostanem owoc i jestem nienasycona. Chcę nim dalej podniebienie pieścić. Zażyłam narkotyk, obijający ściany krwiobiegu, czyszcząc jego każdą ścieżkę z resztek świętości. Haniebnie żądałam zniewolenia, by potem móc, z całych sił, uderzać w bramy niebiańskiej upadłości. Skręcona z doznań, […]

Czytaj całość »

Wywiad z Luizą i Erykiem z blogu Swing With Me

LustShop Interview to nowa, ekskluzywna seria, w ramach której publikujemy rozmowy z ciekawymi ludźmi z erotycznego świata rozkoszy. Serię rozpoczynamy wywiadem z niesamowitą parą – Eryk i Luiza z blogu Swing With Me. Jak sami piszą – „Swing With Me to nie tylko blog. To platforma łącząca ludzi mających odwagę spełniać swoje erotyczne fantazje, i dla których seksualność dawno przestała być tematem tabu. […]

Czytaj całość »

Przestań gadać, zacznij żyć.

Pisałam o miłości, przyjaźni, szacunku… O tym wszystkim, o czym każda kobieta marzy i czego każdemu mężczyźnie brakuje. I nie marzymy o tym dlatego, bo tego nie mamy. Nie brakuje nam tego, bo jest poza naszym zasięgiem. Wszystko jest na wyciągnięcie dłoni. Schowane pod płaszczem obłudy i codziennych trosk, które przysłaniają nam radość życia. Kobiety zapominają o swoich mężach w delegacjach i walczą o podwyżki. Niby nic wielkiego, pozostają jedynie […]

Czytaj całość »

Z nich zaś największa jest miłość

Zastanawialiście się kiedyś, czy możliwa jest miłość wieloosobowa? Lub poliamoria, jak kto woli? Nie – nie chodzi o seks, bo dzisiaj wpisu o nim nie będzie. Chodzi o kochanie kilku osób jednocześnie lub minimum więcej niż jednej (czytaj: dwóch facetów na raz :P). W miarę upływu swojego życia twierdzę, że jest to niemożliwe. Wciąż łudzę się, że istnieje coś takiego, jak „wielka miłość” lub przynajmniej – w  alternatywnej wersji – […]

Czytaj całość »

Sex in the City

Pamiętacie mnie jeszcze? Taką wariatkę z szalonymi pomysłami w głowie, po wielu udanych lub mniej związkach z facetami i kobietami? Jeśli nie, to cieszę się tym bardziej ze swojego powrotu, bo mam trochę do powiedzenia, bądź, jak to woli – do napisania. Oglądając pierwszy sezon „Seksu w wielkim mieście” zastanawiałam się, kogo przypominam bardziej. Piszącą o seksie Carrie Bradshow, która usilnie poszukuje szczerej miłości, czy seksowną Samanthę […]

Czytaj całość »

Pan Mateusz, Rozdział IV: Krzesło

Dzień, jak na tę porę roku był nad wyraz paskudny, dlatego zaplanowane zakupy odłożyliśmy na jutrzejszy wieczór, a sami pozostaliśmy w domu. Z drugiej strony – był to też jeden z TYCH dni Mii. Nie, nie „tych” dni, tylko TYCH dni. Z jakiegoś powodu Jej wyobraźnię przez cały dzień atakowały perwersyjne obrazy. Co jakiś czas prowokowała sytuacje, które kończyły się wsadzeniem moich palców w Jej cipkę […]

Czytaj całość »

Pan Mateusz, Rozdział III: Zakupy

Zmierzch powoli przejmował kontrolę nad niebem. Księżyc ustąpił miejsca słońcu, które zachodząc za widnokręgiem pozwalało rozświetlić się innym gwiazdom. Zakupy były wyjątkowo udane. Pomarańczowe światło latarni przeszywające liście na drzewie rzucało nieregularne cienie na twarz Mii. W takim półmroku wyglądała nie tylko zjawiskowo, ale i tajemniczo. Od czasu do czasu kilka promieni światła odbijało się w moją stronę od Jej oczu, oraz brokatowego pyłu w tym […]

Czytaj całość »

Pan Mateusz, Rozdział II: Sprawy biznesowe

Mia ubrała futro i przygotowywała się do wyjścia. – Wrócę wieczorem albo wcześniej, wiesz że nie lubię zakupów. Jak już przyjedzie to zrób jej chociaż kawę i nie opowiadaj chamskich kawałów, OK? – Jasne Skarbie. Dam se radę. – Pamiętaj, że jak nie podpiszecie tego kontraktu to będę bardzo zła. Mia spojrzała jeszcze na mnie tymi swoimi zielonymi oczami, a rude włosy cudownie […]

Czytaj całość »

Pan Mateusz, Rozdział I: Żona Pana Mateusza

Według starożytnej, hinduskiej sztuki kochania (Kamasutra po prostu), facet który chce mieć powodzenie u kobiet powinien przede wszystkim orientować się w ich psychice. Ponadto dbać o swój ubiór, i nienaganną wymowę; obdarzać niewiasty nie tylko prezentami ale i szacunkiem oraz być odważnym – nie tylko w słowie, ale i w alkowach sypialni. Mia, zainspirowana ostatnimi wpisami Soni na blogu, oznajmiła mi, że skoro chcemy zacząć swingowanie, musi się […]

Czytaj całość »

Rozdział III: … i ślubuję Ci wierność (sic!)

Wierność, miłość i… Hipokryzję. O ile potępiam poligamię emocjonalną (nie, nie można kochać 2 osób na raz…), to w łóżku ją dopuszczam i toleruję. Istotna jest bowiem więź emocjonalna, która łączy ludzi. Wspominałam Wam kiedyś o swingowaniu. Wiecie, to taki rodzaj aktywności seksualnej, w której oprócz Waszej dwójki, jest jeszcze jedna para. Albo dwie. Albo kilka. W każdym razie możecie, ale nie musicie się wymieniać […]

Czytaj całość »

Rozdział II: Chodź na solo

Woody Allen powiedział kiedyś, że seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieć przynajmniej dobrą rękę. I miał rację. Tylko… Czy solo oznacza gorzej? Pierwszy raz gdy zaczęłam się bawić swoją cipką przypada na czasy, kiedy nie wiedziałam co oznacza słowo „seks”. Umówmy się więc, że byłam mniej–więcej 12-letnią dziewczynką. Dzieckiem, które poznaje swoją seksualność przypadkiem, nieświadomie, z wyrzutami sumienia „po”. […]

Czytaj całość »

Rozdział I: Dama na salonach

Damiana poznałam w jednym z wrocławskich klubów. Świetna muzyka, kilka drinków, kusa sukienka i wieczór może wyglądać pięknie. Tego dnia wyszłam zdecydowanie z zamiarem dobrej zabawy, niekoniecznie w towarzystwie samca. Sęk w tym, że kiedy sięgałam ręką przy barze po kolejne cosmo, zobaczyłam dwie piwne iskierki. Hmmm… Uśmiechnął się do mnie zawadiacko i położył stuzłotowy banknot na blacie. – Ja płacę! Rzucił szybko w kierunku barmana. Zdążyłam mu […]

Czytaj całość »

Prolog: Jestem kochanką Twojego męża

Tytułem wstępu – nie oceniaj mnie. To nie jest miejsce na wyrzuty sumienia. Nie szukam także rozgrzeszenia. Pojawią się pewnie diagnozy typu: „pewnie nikt jej nie kochał w dzieciństwie i szuka pocieszenia w starszych, żonatych facetach” czy „jest pusta emocjonalnie i nie potrafi stworzyć własnej relacji”. Może jeszcze gdzieniegdzie ktoś rzuci kilka „dziwek” i „kurw”. Tak. Macie rację. Szukam opieki i poczucia bezpieczeństwa. […]

Czytaj całość »

Rozdział X: Wstyd zostaw za drzwiami

Muszę przyznać, że pierwsze chwile spędzone z Aleksandrem były bardzo stresujące. Ciekawość mieszała się na zmianę ze strachem, wściekłością i pożądaniem. Gdzieś w tle zaczęło pojawiać się uczucie i pytania z nim związane. Wiecie jak to jest. Nie jesteście ze sobą, ale łamie Ci serce. To on dopuścił do tego, że się w nim zadurzyłaś i przywiązałaś emocjonalnie. To on ponosi pełną odpowiedzialność za to, że poczułaś się potrzebna. […]

Czytaj całość »

Rozdział IX: Wielki Dzień

Tak. Stało się. W infantylnym serialu, usłyszelibyście pewnie że „w końcu skonsumowali związek”, albo coś w tym rodzaju. O ile można to nazwać konsumpcją. Szukałabym raczej określeń, które ułożone w ciągu, brzmiały by mniej więcej tak: drażnił, prowokował, irytował, całował, KOCHAŁ. Tak, kochał. Wcale nie pieprzył, bzykał, wiązał i się narzucał. Jeśli można sobie wymarzyć idealny pierwszy raz z facetem, na którego się tak […]

Czytaj całość »

Rozdział VIII: Instrukcja Obsługi

Drodzy Panowie (Panie w zasadzie również), Jak to jest, że niektórzy z Was czytają nas dokładnie tak, jak chcemy? Ściślej – nie chodzi o kobiece humorki i zachcianki, a o seks. Pierwszy, niekontrolowany, spotęgowany porządną dawką hormonów. Miesiącami musiałam instruować swojego ex, w jaki sposób ma mnie dotykać i pieścić, żeby sprawić mi przyjemność, a tu nagle jeb! Przypadkowa znajomość, pierwszy seks i 5 orgazmów. Grzecznie ponawiam […]

Czytaj całość »

Rozdział VII: Toys Story

W oczekiwaniu na swojego Pana chyba ocipieje. Kurwa, nie myślałam, że czekanie jest takie wykańczające. Nie śpię po nocach, wyobrażając sobie jak ukradkiem zjawia się przy mnie i zaczyna pieścić całe moje ciało. Powoli i zachłannie – tak, jak na pierwszym spotkaniu (dawno, dawno temu). Każdy dzień staje się nie do zniesienia, a pożądanie sięga zenitu. Włóczę się jak nimfomanka między ludźmi, a w myślach wtapiam […]

Czytaj całość »

Rozdział VI: Sztuka uległości

Dzisiaj będzie trochę inaczej. Więcej emocji, uczuć i… oddania. Takiego zintegrowanego z cielesnością – bo o takie oddanie mi właśnie chodzi. Pytaliście mnie, dlaczego nie zgodziłam się na kolejny trójkąt z moją Leną. Hmm… Chyba przyszedł taki moment, kiedy stawiam wszystko na jedną kartę – jeśli mnie chce, niech weźmie całą. Razem z pragnieniami, rozterkami i drzemiącymi demonami. Mroczną stroną, która chce być […]

Czytaj całość »

Rozdział V: Rozstania i powroty

Wspominałam Wam już, że z Maksem i Julką skończyło się równie szybko, jak zaczęło. Szkoda. Kiedy w grę wchodzą uczucia, mam wrażenie, że wszystko się natychmiast chrzani. Nie rozumiem jednak, jak Julka mogła pomyśleć, że zależy mi na nim, kiedy całą swoją uwagę poświęcałam jej… Do tej pory podglądam jej zdjęcia na insta z nadzieją, że kiedyś napisze i wyjaśni swoje milczenie. Ludzi się nie porzuca z dnia […]

Czytaj całość »

Spin–off: Moja Su.

Pogoda nie sprzyjała wielu osobom od samego poranka. Stwierdziliśmy zgodnie, że jest to nam na rękę – oboje lubimy wilgoć. Czas mijał zdecydowanie w slowmotion, a ostatnie minuty przed spotkaniem wywołały spory wyrzut dopaminy do krwiobiegu. Ten hormon towarzyszy nam od pierwszego spotkania – idealnie miesza się z adrenaliną którą uwielbiamy. O tym dalej. Zachodnia część miasta od zawsze była oazą spokoju. […]

Czytaj całość »

Rozdział IV: Sonia i jej nowy Pan

Z Aleksandrem poznaliśmy się przypadkiem. Wystarczyło parę niedokończonych rozmów, anegdot, szczerych pytań i pomyślałam, że jest człowiekiem, któremu można zaufać. Jak nigdy dotąd! Pewnie dlatego od razu w mojej głowie pojawiły się słowa Dostojewskiego, że „niekiedy spotykamy ludzi zupełnie nam obcych, którymi zaczynamy się interesować od pierwszego wejrzenia, jakoś raptownie, znienacka, zanim choć słowem się do nich odezwiemy”. Facet chyba wiedział co mówi […]

Czytaj całość »

Rozdział III: Bij mnie biczem, mów mi brzydko

Tak! Przyszedł czas na kolejny eksperyment, albo przynajmniej spełnienie kolejnego pomysłu. Seks z nieznajomym. Nie myślcie sobie, że takim nieznajomym, którego poznaje się w klubie i po pięciu drinkach, ściąga się majtki w zasyfionym kiblu. Nie, nie. Nieznajomy z neta. Słyszeliście kiedyś o portalach ze sponsoringiem? Nie? Ja słyszałam i się ogłosiłam. Nie chciałam oczywiście szukać sponsora a faceta, który będzie mnie traktować jak księżniczkę. I da […]

Czytaj całość »

Rozdział II: Do tanga trzeba dwojga?

Maksymiliana i Julkę już poznaliście. Moja ulubiona para i pewnie będę ich wspominać jeszcze nie raz, bo są dla mnie ważni. Wiecie przecież, że seks zbliża i uzależnia kochanków, ale gdy jest ich troje to już jest jazda bez trzymanki. Gdybym miała powiedzieć do kogo bardziej się zbliżyłam – oczywiście będzie to Julia. Ma niesamowicie magnetyczną osobowość, delikatne dłonie i zgrabne ciało. Miała. Bo w zasadzie […]

Czytaj całość »

Rozdział I: Jestem Sonia

Cześć wszystkim. Jestem Sonia i od dzisiaj będę się z Wami dzielić moimi doświadczeniami, a musicie wiedzieć, że kolekcjonuję ich dosyć dużo… cokolwiek by to nie miało znaczyć.  Cóż… pewnie dlatego trafiłam na LustShop. W każdym razie: jestem Sonia, pracuje w korpo, mam 3 koty i faceta z którym nie sypiam. Jesteśmy z przyzwyczajenia i sentymentu do wspomnień. I tyle. Gdzie są w takim razie te doświadczenia? Hmm… Schowane w hotelowych […]

Czytaj całość »