Wax Play – zabawa z woskiem

Zgłębiając tajniki BDSM zaintrygowało nas ostatnio WAX PLAY, czyli lanie roztopionego wosku na ciało uległego/ uległej. Brzmi ciekawie? Odczucia tez są ciekawe! Bardzo… Jednak do sesji trzeba się przygotować. Najlepiej z nami, i najlepiej z marką Dark Side!

Po Pierwsze: BEZPIECZEŃSTWO!

Zabawa z woskiem wiąże się bezpośrednio z użyciem ognia, gdyż świeca musi się palić. Otwarty ogień stwarza zagrożenie pożarem, można spalić komuś włosy, swoją (lub czyjąś) pościel, sypialnię, dom, pół miasta lub nabawić się bolesnego poparzenia. Dlatego nigdy, ale przenigdy nie rozpoczynajcie zabawy od wypicia butelki czegokolwiek, co zawiera alkohol – trzeźwość w przypadku jakiejkolwiek draki na pewno okaże się przydatna. Zaopatrzcie się również najlepiej w gaśnicę proszkową, co pozwoli na szybkie opanowanie ewentualnego podpalenia. Te wszystkie środki ostrożności z pewnością pomogą w bezpiecznej zabawie z ogniem, i rozgrzanym woskiem.

Po Drugie: dobór odpowiedniej świecy

Idziemy do sklepu, kupujemy świecę i voila! STOP! Nie każda świeca nadaje się do zabaw. Właściwie to żadna ze świec, które są dostępne na rynku i nie ma na nich wyraźnej informacji, że wosk może mieć kontakt ze skórą się do tego nie nadaje. Zawsze należy pamiętać przede wszystkim o zdrowiu osoby, którą będziecie polewać. Zwykła sklepowa świeca wykonana jest z parafiny lub stearyny, a ich temperatura topnienia jest wyższa, niż temperatura, powyżej której uszkodzeniu ulega białko tkankowe. To samo dotyczy świec wykonanych z naturalnego wosku pszczelego. Ponadto, takie świece zawierają mnóstwo chemicznych dodatków zwiększających ich atrakcyjność:

  • barwniki, które mogą podwyższać temperaturę topnienia;
  • olejki zapachowe (najczęściej syntetyczne), które mogą wywoływać alergie skórne
;
  • dodatki metaliczne, brokat – oprócz podwyższania temperatury topnienia, zawierają metale ciężkie.

Na zwykłych świecach nie znajdziemy informacji o tym jaki jest ich wpływ na skórę – i słusznie, bo one mają się palić. Mają być ładne, stwarzać romantyczną atmosferę, otulać pokój delikatną ciepłą barwą… Ale nie rozchlapywać się po ludzkiej skórze!

Po Trzecie: kształt świecy ma znaczenie!

W całej zabawie chodzi o to, ze wylewasz wosk na ciało partnerki bądź partnera – wosk zatem musi być roztopiony. Najlepiej nadają się do tego świece w kształcie walca, a jeszcze lepiej w kształcie odwróconego kubka. Podczas zabaw, kiedy poniesie nas atmosfera, o przewrócenie świecy nietrudno, a taki kształt zapewnia większą stabilność. Dodatkowo, wosk będzie topniał do wewnątrz tworząc „miseczkę” z rozgrzaną cieczą.

Po Czwarte: przygotowanie do zabawy

Przed rozpoczęciem zabawy sam sprawdź na sobie temperaturę wosku, sprawdź czy nie uczula, oraz czy nie wywołuje innych niepożądanych efektów. Pamiętaj też, że tolerancja na ból może być różna i zależy od wielu czynników jak faza cyklu miesiączkowego lub… Faza księżyca. Naprawdę! Dobrze zabezpieczyć podłogę lub powierzchnię na której odbędzie się sesja –  wosk ciężko usuwa się z dywanów i ulubionej pościeli. Przyda się także… Nóż do masła. Nie, nie do rozsmarowywania wosku po ciele (albo i tak – nie oceniamy 😉 ), ale do zeskrobania go po zakończonej sesji. Zdrapanie paznokciami też jest OK, o ile lubisz mieć wosk pod paznokciami. 
A, no i coś do gaszenia. Nigdy nie wiesz co się może wydarzyć…

Po Piąte: ZABAWA!

Nie ograniczaj się do samego WAX PLAY. Zadbaj o atmosferę, przygotuj ciało na odpowiednie bodźce, dołącz erotyczne zabawki… I pamiętaj by pilnować swojej uległej / uległego oraz odpowiednio reagować na przeżycia!

A teraz lista dodatkowych informacji:

  • Wylewaj wosk na ciało z odpowiedniej wysokości.
  • Unikaj okolic twarzy! Skóra na twarzy jest cieńsza i łatwiej o poparzenie.
  • Szczególnie zachowaj ostrożność w miejscach owłosionych.
  • Niech nigdy nie wpadnie ci do głowy myśl o wlewaniu wosku w jakiekolwiek otwory ciała!
  • Kontroluj uległą / uległego! Niektóre osoby mają bardzo wysoki próg bólu, co może skończyć się źle…

Jeśli temat Cię zainteresował, warto zapisać się do grup BDSM, znaleźć warsztaty lub pokazy, gdzie doświadczeni Masterzy lub Dominy chętnie pokażą oraz wytłumaczą co i jak. My tak zrobiliśmy, dzięki czemu odkryliśmy parę performensów – producentów lin do shibari, oraz świec spełniających wszystkie wymagania dla bezpiecznej zabawy z gorącym woskiem. EvilDoll i Nefteho – DarkSide, z którymi mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad zagłębiający nas w kolejne aspekty sztuki BDSM.

2 komentarze do: “Wax Play – zabawa z woskiem

  1. Hej, poprawcie wyrażenie “wysoki próg bólu” 😉

    1. O kurka, dzięki 🙂 Poprawione!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.