Dziewica

By┼éam w go┼Ťciach u Lucyfera
Ba┼éam si─Ö go lecz nies┼éusznie
On mnie tak sponiewiera┼éÔÇŽ

Jego szepty wilgotne
Macanie zmysłów słowem
Mo┼╝e to nieistotne?
Bo ┼╝─ůdz─ů doprawione
I ┼╝e dziewica?
Toż to łganiem dokarmione

Po wizycie ol┼Ťnienia dosta┼éam
Nie warto si─Ö kaja─ç
Niewinn─ů udawa─ç
Wszystkich zadowala─ç
Moc po┼╝─ůdaniaÔÇŽ
jest tak okazała!

Rozpaliła mnie chęć
Chodzenia nago
Czekaj─ůc na tw├│j dotyk
Codziennie, co noc i co rano!

Stwardnia┼éa pier┼Ť
Pot strugami ciekł
Bez przyzwoito┼Ťci
Zamglona pragnieniem
Czułam mej cnoty kres

Senne marzenia
Rozp─Ödzaj─ů ku poczynaniom
Demony szukaj─ů pokarmu
By legn─ů─ç z twym gor─ůcym cia┼éem

Nie b─ůd┼║ ostro┼╝ny
Napieraj z ca┼éych si┼é
Pocałunkami zagryzaj
Zalej doznaniami
Mimowolnie ocieraj
Zapachem kryj

Bezwstydnie si─Ö tobie oddaj─Ö
┼üaknienie kl─ůtw orgazm├│w
Na zawsze we mnie zostanie
B─ůd┼║my tak szaleni po gr├│b
Obleczeni dynamik─ů spazm├│w
Rozkoszny wsp├│lny j─Ök
TuÔÇŽ rozumiemy si─Ö bez s┼é├│w
Pachn─Ö grzechemÔÇŽ nie ┼╝a┼éuj!

PoK─ůtna

Dodaj komentarz

Tw├│j adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola s─ů oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczy─ç spam. Dowiedz si─Ö wi─Öcej jak przetwarzane s─ů dane komentarzy.